59. Festiwal im. Jana Kiepury - GALA FINAŁOWA FESTIWALU - “HALKA” STANISŁAWA MONIUSZKI
Treść
20:00 Pijalnia Główna w Krynicy-Zdroju
Opera Śląska w Bytomiu
Anna Wiśniewska-Schoppa - Halka
Łukasz Załęski- Jontek
Stanislav Kuflyuk - Janusz
Marta Huptas- Zofia
Zbigniew Wunsch - Stolnik
Kierownictwo muzyczne: Piotr Mazurek
Reżyseria i choreografia: Emil Wesołowski
Scenografia: Maciej Preyer
Kostiumy: Dorota Roqueplo
Projekcje: Natan Berkowicz
Reżyseria świateł: Katarzyna Łuszczyk
Kierownictwo chóru: Krystyna Krzyżanowska-Łoboda
Kierownictwo baletu: Grzegorz Pajdzik
POZNAJ PROGRAM WYDARZENIA - “HALKA” STANISŁAWA MONIUSZKI
Premiera spektaklu „Halka” Stanisława Moniuszki, która odbyła się 14 czerwca 2025 roku w Bytomiu, była jednym z najważniejszych punktów obchodów 80-lecia działalności Opery Śląskiej oraz kulminacyjnym wydarzeniem sezonu artystycznego 2024/2025.
To jedno z najważniejszych dzieł w historii polskiej opery – uznawane za operę narodową i jedno
z najwybitniejszych osiągnięć muzyki romantycznej w Polsce. Opowieść o miłości, zdradzie, niesprawiedliwości społecznej i ludzkim cierpieniu pozostaje aktualna i poruszająca dla współczesnych odbiorców, również tych z młodszych pokoleń.
Nowa inscenizacja, przygotowana w reżyserii i choreografii Emila Wesołowskiego, stanowiła zarówno artystyczne zwieńczenie sezonu, jak i istotny element jubileuszu instytucji, podkreślający jej historię oraz tożsamość.
W jubileuszowym sezonie Opera Śląska powróciła do tego tytułu zgodnie ze swoją wieloletnią tradycją wystawiania „Halki” co 10 lat. Jubileuszowa inscenizacja jest już dziewiątą realizacją tej opery na scenie bytomskiego teatru – potwierdzającą nieprzemijającą wartość dzieła Moniuszki oraz jego znaczenie dla instytucjonalnej tożsamości Opery Śląskiej.
Inscenizacja Emila Wesołowskiego łączy szacunek dla tradycji z nowoczesnymi środkami wyrazu. Za przygotowanie muzyczne odpowiadał Piotr Mazurek, zapewniając wykonanie w pełni oddające emocjonalną głębię i dramatyzm dzieła Moniuszki. Warstwa wizualna spektaklu została opracowana przez Dorotę Roqueplo – autorkę kostiumów, które, nawiązując do epoki, zachwycają jednocześnie świeżością i dbałością o detal.
Libretto | Z „Przewodnika operowego” Józefa Kańskiego
Akt I.
We dworze Stolnika hucznie święcą się zaręczyny potomków dwóch szlacheckich rodów. Zubożały ziemianin, Janusz, zaślubić ma Zofię, córkę bogatego Stolnika, choć nie wygasło jeszcze w jego sercu uczucie dla młodej Góralki z jego wsi Halki. Gdy Halka, nie wiedząc nic o jego zaręczynach, zjawia się nieoczekiwanie w ogrodzie zamkowym Stolnika (pieśń „Jako od wichru”), w sercu Janusza niepokój
i gniew splata się z tkliwymi wspomnieniami dawnej miłości (aria „Skąd tu przybyła mimo mej woli”). Lękając się jednak, by o tych dawnych sprawach nie dowiedziała się rodzina narzeczonej, Janusz czułymi słowami uspokaja Halkę, obiecując niebawem spotkać się z nią za miastem nad Wisłą. Tłum gości wylega do ogrodu i I akt opery kończy się pełnym temperamentu mazurem.
Akt II.
Janusz nie przyszedł do czekającej nań Halki. Ta, zrozpaczona, po raz wtóry pojawia się przed zamkiem Stolnika (aria „Gdyby rannym słonkiem”), a w ślad za nią nadchodzi zakochany w niej bez wzajemności Goral, Jontek. Na próżno usiłuje on przekonać zrozpaczoną dziewczynę o daremności jej uczuć (aria „I ty mu wierzysz”). Halka nie słucha - nie chce uwierzyć w okrutną prawdę, póki sam Janusz nie powie jej o tym. Słysząc hałas u wrót wychodzi przed dom Stolnik, a za nim Zofia, Janusz
i tłum gości. Jontek w uniżonych, lecz pełnych gryzącej ironii słowach prosi Janusza o litość nad nieszczęśliwą dziewczyną, nie wspominając zresztą nic o stosunku łączącym tych dwoje. Jednak z jego słów niektórzy poczynają się domyślać prawdy. Widząc zmieszanie Janusza i niepokój Zofii, Dziemba, zaufany Stolnika, każe parę intruzów wygnać za zamkowe wrota.
Akt III.
W górach, w rodzinnej wsi Halki i Jontka, w dzień świąteczny Górale odpoczywają po całotygodniowej pracy, niektórzy tańczą wesoło. Pogodną atmosferę mąci pojawienie się Jontka i Halki, której wiadomość o zdradzie ukochanego Janusza pomieszała zmysły. W obłędzie wciąż myśli o dawnych chwilach miłości, nie wiedząc, że niebawem tu właśnie we wsi odbyć się ma ślub Janusza ze Stolnikówną. Ze zgrozą słuchają Górale opowiadania Jontka o tym, jak niegodnie potraktowano jego
i Halkę na zamku Stolnika.
Akt IV.
Nadszedł już dzień ślubu Janusza i Zofii. Z rozpaczą myśli o tym Jontek, niepokojąc się, iż obłąkana Halka koniecznie chce przybyć tu do kościoła. Krótka rozmowa z wioskowym dudarzem, przybyłym, aby ślub powitać, budzi w sercu Jontka wspomnienia dawnych dni, szczęśliwie wespół z Halką przeżywanych (aria „Szumią jodły”). Kroczy już do kościoła orszak weselny. Zebrali się chłopi i pod nakazem Dziemby, acz niechętnie, składają państwu życzenia. Jontek, pragnąc uleczyć Halkę
z beznadziejnej miłości, ukazuje jej przez otwarte drzwi kościoła Janusza klęczącego obok przybranej w biały welon Zofii. W pierwszej chwili zrozpaczona Halka chce podpalić kościół, by zemścić się za siebie i swe dziecko, które zmarło bez pomocy i opieki. Po chwili jednak odrzuca płonącą żagiew; niechaj jej ukochany Janusz z małżonką żyją szczęśliwi - ona sama tylko odejdzie z tego świata (cavatina „O mój maleńki”). Biegnie na wzgórze poza kościołem i ze zwieszającej się ponad rzeką skały rzuca się w wodę.